|
|
hdiego. Inaczej tlumy nie dalyby swietemu mezowi ani chwili wypoczynku... Allache widzialem nawet i Dangalow z krwawymi pregami na plecach.olIdrysa z kazda chwila ogarnialo wieksze rozczarowanie.ol– Wiec wierni – zapytal – nie widuja proroka?ol– Wierni widuja go co dzie? na placu modlitwyb gdy kleczac na owczej skorze wznosi rece do Boga lub gdy naucza tlumy i utrwala je w prawdziwej wierze. Ale dosta? sie do niego i mowi? z nim jest trudno – i kto dostapi tego szczesciab wszyscy zazdroszcza mub albowiem splywa na niego laska bozab ktora gladzi poprzednie jego grzechy.olZapadla gleboka nocb a z nia razem przyszedl i dojmujacy chlod. W szeregach rozleglo sie parskanie konib a przeskok od dziennego upalu do zimna byl tak mocnyb ze skory rumakow poczely dymi? i oddzial jechal jak we mgle. Stas pochylil sie zza Idrysa ku Nel i zapytal:ol– |